stos książek

Kończę właśnie najlepszą książkę, jaką kiedykolwiek czytałam. I aż mi szkoda. Nie spieszyłam się z jej czytaniem, bo chciałam mieć czas na przemyślenia. Sam autor zaleca aby książkę przeczytać dwa razy. Podkreślać cytaty, które nas zachwyciły i wyciągnąć z niej jak najwięcej. Co to za książka?

Jak przestać się martwić i zacząć żyć

To właśnie jej tytuł, a napisał ją Dale Carnegie. Pierwsze wydanie jest z 1944 roku, ale bez problemu odniesiemy ją do naszych czasów, ponieważ są tam uniwersalne porady. Słyszałam wiele dobry opinii na jej temat, dlatego postanowiłam ją przeczytać. Na początku stwierdziłam, że przyjemnie się ją czyta, ale nic więcej. Kolejna książka z różnymi życiowymi historiami, jakich teraz jest bardzo dużo. Później jednak pomyślałam sobie o poradach jakie autor zamieścił na samym początku. Były to rady jak czytać książkę (tak, aby przyniosła jakiś rezultat). Myślę, że najważniejszą z nich było to, że aby przestać się martwić, trzeba naprawdę tego chcieć. I tyle. Bardzo prosta wskazówka. Zaczęłam czytać tę książkę z innym nastawieniem niż na początku i już wiem czemu, tak wiele osób ją poleca.

okładka książki 'Jak przestać się martwić i zacząć żyć'

Najważniejsze lekcje, które wyciągnęłam z tej książki

‘Naszym głównym celem nie powinno być wypatrywanie tego, co odległe i niewyraźne, lecz czynienie tego, co leży w zasięgu naszej ręki’ Thomas Carlye. Uświadomiłam sobie, że zbyt wiele czasu poświęcam na myśleniu o jakiejś mglistej przyszłości. Planowaniu co kiedyś chciałabym zrobić. Postanowiłam to zmienić i decydować się na jedną rzecz w jednym czasie. Robić jeden mały krok codziennie, zamiast codziennie myśleć o tym jakie kiedyś osiągnę rezultaty. Myślę, że to jest podstawa do zrealizowania każdego marzenia i osiągnięcia każdego sukcesu.

Stres i zamartwianie się bardzo źle wpływają na nasze zdrowie. Działają po cichu i psują nasze życie. To jest jak nałóg. Ja staram się właśnie z nim skończyć. Momentami nawet dziwnie się czuję, jeśli uświadamiam sobie, że tak naprawdę nie mam się czym martwić. Nie mam na co narzekać. Za to mam więcej energii i optymizmu. Nie warto zajmować się drobiazgami, o których za chwilę zapomnimy – ale nasz organizm nie.

‘Sekret bycia nieszczęśliwym polega na posiadaniu wolnego czasu, który możemy poświęcić na zastanawianie się, czy jesteśmy szczęśliwi, czy też nie’ Bernard Shaw. Kiedy zajmujemy się czymś co lubimy, nie mamy czasu na zmartwienia. Jesteśmy zbyt zajęci i zbyt szczęśliwi. Możemy też pomyśleć o tym jak pomóc innym, jak zaangażować się w różne działania charytatywne. Może się okaże, że nasze zmartwienia są w ogóle nie ważne.

‘Życie jest zbyt krótkie, by było małe’ Benjamin Disraeli. Dotarło do mnie jak wieloma pierdołami potrafiłam się przejmować. Na przykład, że zgubiłam kolczyk, albo, że coś mi się popsuło. Generalnie bardzo dużo czasu poświęcałam, na przejmowanie się przedmiotami. Tym, że moja szafa nie wygląda idealnie i tak dalej. Dopiero ostatnio sobie to odpuściłam. Nawet nie sądziłam, że będzie to taka ulga.

Przede wszystkim pamiętaj, że to Twoje życie. Nie pozwól aby czyjaś opinia była ważniejsza, niż to o czym marzysz. Czas przestać myśleć o innych osobach (zwłaszcza obcych), jako o ważniejszych od siebie. Owszem oni są ważni, ale Ty również. I to Ty decydujesz na co przeznaczysz swój czas. A myślę, że nie chcesz przeznaczać go na analizowanie zdania innych. W końcu masz swoje własne. O tym jak nie przejmować się zdaniem innych możesz posłuchać tutaj. Asia Glogaza nagrała świetny wywiad.

Pamiętajcie, że nastawienie potrafi zmienić wszystko. Czy zmarnujemy czas wykonując czynność, której nie lubimy, czy może nauczy nas to czegoś nowego. Czegoś, co później będziemy mogli wykorzystać w swoim życiu. Dlatego nie ma sensu obrażać się na sytuację w której się znajdujemy. Trzeba ocenić ją racjonalnie i wykorzystać co tylko się da, żeby zapoczątkować zmiany na lepsze.

Tak naprawdę tych lekcji jest tu o wiele, wiele więcej, ale nie chcę streszczać książki. Myślę, że każdy powinien ją przeczytać i wyciągnąć swoje wnioski. Swoją drogą szkoda, że takie pozycje nie znajdują się na liście lektur szkolnych. I takie wartości nie są nam przekazywane już od dziecka. A jakie książki Wy polecacie?

Share: